Blog o tematyce alicjowej i około-alicjowej. Wszystko, co związane jest z "Przygodami Alicji w Krainie Czarów" oraz "Po drugiej stronie lustra". Wydania dzieł Carrolla, filmy, inspiracje historią o małej dziewczynce, która odnalazła dziwaczne światy.
Jesteś gotowy przejść na trzecią stronę kartki?
Dziś przypada 150. rocznica publikacji The Hunting of the Snark (najlepiej u nas znanego jako Wyprawa na żmirłacza), purnonsensowego poematu Lewisa Carrolla. Wydane w 1876 r. dzieło z pewnością nie jest tak znane jak dylogia o Alicji, a szczególnie w Polsce, mimo, że i u nas się ukazało. Przyznam jednak sama, że nigdy nie trafiłam jeszcze na osobę, która sama z siebie natrafiłaby na polski przekład i zaznajomiła się z nim w dzieciństwie lub później. Oczywiście, czytelnicy są - po prostu ja jeszcze nie miałam okazji spotkać żadnego "od tak" - w przeciwieństwie do wielu osób, które znają Alicję.
Jednym z moich wydań Żmirłacza jest to w tłumaczeniu Roberta Stillera (Wydawnictwo Morskie, Gdańsk, 1982). Nie miałam jeszcze okazji czytać wersji Stanisława Barańczaka (1998) , czy najnowszej wersji Wojciecha Manna i Grzegorza Wasowskiego (z 2012 r.).
Wersja Wydawnictwa Morskiego jest utrzymana w niebiesko-granatowej kolorystyce, co kojarzy się bardzo z morzem (wszak domena wydawnictwa i marynistyczny temat poematu pasują), ale mnie przypomina też starą technikę fotografii zwaną cyjanotypią. O ile mi wiadomo, Lewis Carroll nigdy nie wykonał żadnego cyjanotypu, ale musiał znać to pojęcie.
Myślę, że choć jest to w Polsce tak mało znane dzieło znanego pisarza, osoby, które doceniły absurdalność Alicji... też przypadnie do gustu. Spotkałam się z opiniami, że jest to poemat trochę komiczny i trochę tragiczny. Z jednej strony dotyczy ekscentrycznej załogi statku próbującej upolować fantastycznego stwora, z drugiej strony ich perypetie na wyspie Żmirłacza przypominają teorie o (być może) braku sensu egzystencji i bezradności wobec nieprzewidywalnego Losu.
Polecam tekst Danuty Radomskiej z bloga Lawendowy Kapelusz o przekładach Żmirłacza: kliknij mnie (wpis w jęz. angielskim).
Po raz kolejny świętuję dzień, który zmienił moje życie - dzień premiery Alicji w Krainie Czarów (2010) Tima Burtona. Mimo, że nie wszyscy są fanami tego filmu, a nie każdy jego fan dobrze zna oryginalną Alicję Carrolla, jest to dla mnie naprawdę znacząca data. Od fascynacji tym filmem zaczęła się moja główna życiowa faza zainteresowania książką i jej wieloma adaptacjami. Oczywiście na szczęście film obejrzałam później (w 2013 r.), a książki przeczytałam wcześniej (według moich szacunków chyba w 2010 r., najpóźniej w 2011 r.). Myślę, że z tej okazji po raz pierwszy zagram w grę na podstawie filmu na konsolę Nintendo DS. Jest w mojej kolekcji już od jakiegoś czasu, ale jeszcze w nią nie grałam. Znam już bardziej popularną wersję na PC. Ta na NDS różni się znacznie projektem graficznym i mechaniką gry, co wynika z odmiennego medium i sterowania.
Tutaj zwiastun gry:
A tutaj spot z postaciami Kapelusznika i Kota z Cheshire:
Tego dnia w 1871 r. ukazała się drukiem powieść Po drugiej stronie lustra. Słynną scenę z tej książki przedstawia pomnik Alicji w Guildford, w mieście, gdzie pochowany jest jej autor. Autorką rzeźby jest Jeanne Argent.
Wspaniałe wiadomości dla fanów Alicji w Krainie Czarów i fanów anime - od 14 stycznia 2026 w kinach będzie można zobaczyć film Alicja w Krainie Czarów: Dive in Wonderland (2025). Produkcja miała swoją oryginalną premierę latem tego roku w Japonii. Została wypuszczona z okazji 160-lecia powieści Carrolla. Oryginalny japoński tytuł to 不思議の国でアリスと -Dive in Wonderland- (Fushigi no kuni de Arisu to - Dive in Wonderland), czyli tłumacząc bardzo dosłownie, W Krainie Czarów z Alicją - Zanurz się w Krainie Czarów.
FABUŁA
Zanurz się w Dive in Wonderland — nowej interpretacji klasycznej opowieści o Alicji w Krainie Czarów stworzonej przez studio P.A.Works.
Nagle przeniesiona do Krainy Czarów po otrzymaniu listu pozostawionego przez babcię, Lise, studentka szukająca swojej drogi, trafia do świata pełnego fantastycznych stworzeń. Prowadzona przez Alicję przemierza to zadziwiające miejsce, gdzie na jej drodze stają wiecznie spieszący się Biały Królik, bezwzględna królowa oraz psotny Kot z Cheshire. Zagłębiając się w ten tajemniczy świat, młoda kobieta może odkryć, jaki los jest jej przeznaczony.
Utworem promującym film jest "ZUKAN" (pol. Przewodnik) zespołu SEKAI NO OWARI.
Póki co widzę dostępne bilety na seanse w sieci Multikino, być może niedługo pojawi się to w innych kinach (zarówno dużych, jak i być może tych mniejszych).
Wydaje mi się, że od premiery głośnego Chłopca i czapli Studia Ghibli widzowie mają szanse obejrzeć na dużych ekranach więcej anime niż kiedyś - czasem nowości, czasem starsze klasyki w ramach festiwali lub pokazów kin komercyjnych.
Co ciekawe, dziś odkryłam, że w sieci jest zwiastun z polskim dubbingiem. Czy oznacza to, że w kinach będą wyłącznie seanse w tej wersji? Ja miałam okazję oglądać tylko wersje japońskie z napisami po polsku. Przyznam, że na to się nastawiałam przy okazji tej nowej Alicji. Zobaczymy jednak, jak wypadnie dubbing.
O dubbingu wypowiedział się nawet twórca kanału @dubciekawostki na YouTube.
Ja swój bilet już kupiłam, więc pozostaje tylko czekać :) Polska data premiery jest też ciekawą zbieżnością - 14 stycznia to dzień śmierci Lewisa Carrolla (1898).