wtorek, 27 grudnia 2022

Po drugiej stronie

 Dziś przypada dzień publikacji Po drugiej stronie lustra - był to 27 grudnia 1872. Książka wydaje się mniej popularna niż jej pierwsza część; według mnie zasługuje jednak na równą uwagę. W przeciwieństwie do powieści o Krainie Czarów ma inną strukturę. Przygody Alicji są tym razem bardziej zorganizowane, na wzór toczącej się partii szachów, w której jest pionkiem (na drodze do stania się królową). Wiele osób twierdzi też, że ta cześć ma bardziej melancholijny wydźwięk, akcja toczy się też w inną porę roku. To, co jednak wspólne dla obu powieści to nonsens, konwencja snu, parodie i przeróbki wierszy oraz ekscentryczne postacie. 

Poniżej ilustracje Benjamina Lacombe z francuskiej wersji książki. Detal: wśród portretów na ścianie znajdziemy Lewisa Carrolla i królową Wiktorię. 

 







niedziela, 27 listopada 2022

Wydania „Alicji” od wydanictwa Czytelnik

 W tym roku udało mi się zakupić książkę, której szukałam przez kilkanaście lat. Wcześniej, bo w 2019 roku w jednym z miejskich antykwariatów znalazłam dwutomową wersję przygód Alicji, widoczna na zdjęciu poniżej.


 Przygody Alicji w Krainie Czarów i O tym, co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra w przekładzie Macieja Słomczyńskiego zostały wydane w takiej wersji w 1972 roku. Ja jednak polowałam zawsze na wydanie z ilustracją z pierwszego tomu na okładce, z zielonym tłem, łączące obie powieści. To właśnie to zielone wydanie czytałam w dzieciństwie, wypożyczone ze szkolnej biblioteki prawdopodobnie w 2010 roku. Na pewno było to wiosną, niestety nie pamiętam dokładnej daty. Jednak fioletowe i czerwone wydania też musiały zagościć u mnie w domu - i bardzo się do nich przywiązałam. 


 Zieloną wersję mam z internetu - stwierdziłam, że skoro znalazłam pewną pasującą mi ofertę, to nie mogę czekać, aż przestanie być dostępna. Poza tym zamówiłam ją w okresie, kiedy jej przybyciem chciałam uczcić pewien ważny sen z listopada 2019 (związany niejako z późniejszym odnalezieniem osobno wydanych książek po kilku dniach). 

 Każda z wersji ma krótki wpis na tylnej okładce; po latach odkryłam, że Kraina Czarów ma taki sam jak zielona wersja, natomiast na tylnej okładce książki z lustrem znajduje się coś innego - to drugie było dla mnie nowością.





 Po raz pierwszy czytając ten opis (z zielonego i fioletowego wydania) poczułam coś dziwnego... Jakbym dowiedziała się czegoś ważnego. To dość krótki tekst, ale bardzo zapadł mi w pamięć. Tak samo jak książki. 
 Nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Moje marzenie skompletowania tych wydań wreszcie się spełniło.


- W to nie mogę uwierzyć! - powiedziała Alicja. 
- Nie możesz? - powiedziała Królowa głosem, z którego przebijała litość. - Spróbuj raz jeszcze: zrób głęboki wdech i zamknij oczy. 
Alicja roześmiała się. - Nie ma na celu próbować - powiedziała - nikt nie może uwierzyć w rzeczy niemożliwe.
- Wydaje mi się, że niewiele masz wprawy - powiedziała Królowa. - Gdy byłam w twoim wieku, wprawiałam się  co dnia przez pół godziny. Ach, czasem udawało mi się uwierzyć w sześć niemożliwych rzeczy już przed śniadaniem. (...)

- rozdział V
Wełna i woda
O tym, co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra (przeł. Maciej Słomczyński)



wtorek, 16 sierpnia 2022

Zapowiedź „Alicji w zwierciadlanym domu” od Wydawnictwa MG

Właśnie dowiedziałam się, że - ku mojemu zaskoczeniu - Wydawnictwo Mg spisuje się dobrze w ramach wydawania „Alicji...” i przygotowało dla czytelników drugą część. Alicja w zwierciadlanym domu, bo taki jest tytuł (w skróconej wersji) tego tłumaczenia starszej daty, będzie mieć premierę w nowej edycji 26 października 2022. 

Alicja w zwierciadlanym domu, czyli po drugiej stronie lustra
Tłumaczenie: Antoni Marianowicz, Janina Zawisza-Krasucka
Premiera: 26.10.2022
Liczba stron: 300
Oprawa: twarda 
Wydawca: Wydawnictwo Mg


Moją uwagę zwróciła lekka modyfikacja tytułu - w końcu Marianowicz pozostawił nam tylko pierwszą książkę z tej duologii. Janina Zawisza-Krasucka opublikowała zaś swoje tłumaczenie w 1936 r. pod tytułem W zwierciadlanym domu, widoczną też z dopiskiem powieść dla młodzieży. Jednak skoro Wydawnictwo Mg posłużyło się wersją Marianowicza, to logiczne jest, że musieli wydać drugą część w wersji z podobnego okresu - w końcu wersje takich tłumaczy jak Stiller, Kozak czy Słomczyński są kompletnymi „zestawami”, a i powstały znacznie później. Napiszę to po raz kolejny: zauważyłam już, po Tajemniczym ogrodzie, że to wydawnictwo w swojej serii nowych wydań klasyki posługuje się wyłącznie starymi tłumaczeniami i to dosyć starymi. Dla niektórych może nie robi to różnicy - po prostu warto wiedzieć. Z punktu widzenia fanki Alicji, taka wersja w nowej oprawie graficznej jest miła dla oka - również ciekawa ze względu na poznanie dawnej polskiej wersji książki. Nie wiem, czy poleciłabym te wydania osobom, dla których to dopiero pierwsze zetknięcie z daną książką - chociażby ze względu na to, że różne gry słowne posiadają lepsze przekłady w późniejszych polskich tłumaczeniach. Na tę premierę czekam jednak z zainteresowaniem - i jak miło się o niej dowiedzieć w dniu urodzin. 

O tym, co wiadomo na temat Janiny Zawiszy-Krasuckiej można przeczytać w tej bardzo ciekawej notce z innego bloga: Dom Echa - Co wiemy o Janinie Zawiszy-Krasuckiej?

poniedziałek, 4 lipca 2022

Q&A na 4 lipca

Dziś przypada dzień, kiedy w 1862 roku Lewis Carroll po raz pierwszy opowiedział (i wymyślił) historię, która później miała się przekształcić w jego najbardziej znaną książkę. 

Postanowiłam więc zrobić krótką listę pytań i odpowiedzi dotyczących mojej fascynacji tymi ksiązkami.

(Katalin Szegedi)

1. Kiedy przeczytałaś po raz pierwszy Przygody Alicji w Krainie Czarów?

Nie pamiętam dokładnej daty, ale na pewno było to wiosną, być może w 2010 lub 2011 roku. Była to lektura w Maratonie Czytelniczym - cyklicznym konkursie, w którym wtedy uczestniczyłam. Ostatnio po próbach przywołania głębszych wspomnień skłaniam się ku 2010 rokowi - niestety nie znam dokładnej daty tego wydarzenia. 

W listopadzie 2017 po raz pierwszy przeczytałam książkę po angielsku. W obu przypadkach czytałam obie części. 

2. Ulubione tłumaczenie?

Zdecydowanie to Macieja Słomczyńskiego.

3. Wybrane wspomnienie związane z Alicją?

W liceum nauczyłam się na pamięć wiersza Jabberwocky (w wersji ulubionego tłumacza), kiedy mieliśmy recytować dowolnie wybrany wiersz. Nauczenie się tego było moim planem od podstawówki :)

4. Ulubione postacie z obu książek?

Z pierwszej bezsprzecznie Kapelusznik (w ogóle uwielbiam rozdział siódmy), lubię też Kota z Cheshire i Królową Kier (na swój sposób :P). Biały Królik i Alicja też są nieźli - rzadko rozmyślam o samej Alicji, chociaż to ona jest główną postacią!

Z drugiej powieści najbardziej chyba lubię Białego Rycerza. 

(nequest - Flickr)


5. Dlaczego lubisz tę opowieść?

Chciałabym znać dokładny powód mojej OBSESJI, ale wciąż pozostaje zagadką. Pewne jest, że książki urzekły mnie już od pierwszego spotkania z nimi - są takie szalone i zabawne. Mają też warstwę filozoficzną. W pełni zgadzam się z tym, co napisał w swojej przedmowie Słomczyński - że jest to ksiązka dla dzieci i dla bardzo dorosłych, dwie w jednej. Te książki są w 100% w "moim" stylu, należą do takich, które od razy mnie przyciągają. Obie przygody Alicji są tak naprawdę jej snami - ciekawy zabieg narracyjny; poza tym bardzo interesują mnie sny, pamiętam mnóstwo własnych i prowadzę dziennik snów. Czuję się naprawdę związana z ksiązkami Carrolla, często do nich wracam; wiąża się z nimi moje najlepsze wspomnienia i odniesienia do nich często przewijają się w moim życiu. 

6. Czy w jakiś sposób to zainteresowanie zmieniło twoje życie?

Oczywiście! Myślę, że dzięki tym historiom lepiej radzę sobie w życiu (jakolwiek by to zabrzmiało), lepiej rozumiem siebie. Dają mi wsparcie, kiedy czuje się odrzucona i jakbym nie mogła znaleźć swojego miejsca. Łączą się też z moimi pasjami takimi jak rysowanie czy pisanie. Czytam też różne teksty i książki o Alicji i jej autorze. 

7. Zamierzasz stworzyć coś szczególnego w związku z tym?

Mam już wiele rysunków inspirowanych książką, niektórymi wersjami filmowymi czy moimi własnymi wyobrażeniami postaci, napisałam też kiedyś opowiadanie oparte o wydarzenia z 4 lipca 1862. Mam w planach coś "dużego" na przyszłość... Najlepiej na pewną okrągłą rocznicę... Ale chyba na razie nie powiem nic więcej :) 

8. Coś zaskakującego z życia związanego z Alicją?

Czuję się, jakbym miała "instynkt", który pozwala mi wykrywać odniesienia do książek i ich autora... Na przykład biorę do ręki nieznaną mi książkę i coś mi mówi "mogę tu trafić na wzmiankę o Carrollu", kartkuję książkę i... JEST! Podobnie jest z napotykaniem przeze mnie dekoracji i przedmiotów inspirowanych książką. Kiedyś trafiłam w swoim mieście na witrynę, na której było namalowanych kilka alicjowych symboli i hasła "Eat me" oraz "Drink me". Mam szczęście do znajdywania wielu takich rzeczy. Dzieje się to nawet w moich snach, więc niemal nigdy nie mam wytchnienia - ale nie narzekam :)

(Iban Barrenetxea)