niedziela, 27 listopada 2022

Wydania „Alicji” od wydanictwa Czytelnik

 W tym roku udało mi się zakupić książkę, której szukałam przez kilkanaście lat. Wcześniej, bo w 2019 roku w jednym z miejskich antykwariatów znalazłam dwutomową wersję przygód Alicji, widoczna na zdjęciu poniżej.


 Przygody Alicji w Krainie Czarów i O tym, co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra w przekładzie Macieja Słomczyńskiego zostały wydane w takiej wersji w 1972 roku. Ja jednak polowałam zawsze na wydanie z ilustracją z pierwszego tomu na okładce, z zielonym tłem, łączące obie powieści. To właśnie to zielone wydanie czytałam w dzieciństwie, wypożyczone ze szkolnej biblioteki prawdopodobnie w 2010 roku. Na pewno było to wiosną, niestety nie pamiętam dokładnej daty. Jednak fioletowe i czerwone wydania też musiały zagościć u mnie w domu - i bardzo się do nich przywiązałam. 


 Zieloną wersję mam z internetu - stwierdziłam, że skoro znalazłam pewną pasującą mi ofertę, to nie mogę czekać, aż przestanie być dostępna. Poza tym zamówiłam ją w okresie, kiedy jej przybyciem chciałam uczcić pewien ważny sen z listopada 2019 (związany niejako z późniejszym odnalezieniem osobno wydanych książek po kilku dniach). 

 Każda z wersji ma krótki wpis na tylnej okładce; po latach odkryłam, że Kraina Czarów ma taki sam jak zielona wersja, natomiast na tylnej okładce książki z lustrem znajduje się coś innego - to drugie było dla mnie nowością.





 Po raz pierwszy czytając ten opis (z zielonego i fioletowego wydania) poczułam coś dziwnego... Jakbym dowiedziała się czegoś ważnego. To dość krótki tekst, ale bardzo zapadł mi w pamięć. Tak samo jak książki. 
 Nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Moje marzenie skompletowania tych wydań wreszcie się spełniło.


- W to nie mogę uwierzyć! - powiedziała Alicja. 
- Nie możesz? - powiedziała Królowa głosem, z którego przebijała litość. - Spróbuj raz jeszcze: zrób głęboki wdech i zamknij oczy. 
Alicja roześmiała się. - Nie ma na celu próbować - powiedziała - nikt nie może uwierzyć w rzeczy niemożliwe.
- Wydaje mi się, że niewiele masz wprawy - powiedziała Królowa. - Gdy byłam w twoim wieku, wprawiałam się  co dnia przez pół godziny. Ach, czasem udawało mi się uwierzyć w sześć niemożliwych rzeczy już przed śniadaniem. (...)

- rozdział V
Wełna i woda
O tym, co Alicja odkryła po drugiej stronie lustra (przeł. Maciej Słomczyński)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.